KAPLICA BĘDZIE OTWARTA:

w NIEDZIELE od 7:00 do 18:00

w DNI POWSZEDNIE od 6:00 do 18:00

 

 

 

 

Okno życia

Przy naszym klasztorze działa od 8 września 2009 roku  okno życia.  Jest to to specjalnie przygotowane miejsce, w którym matka może anonimowo zostawić dziecko.

Czytaj więcej...

Skrzynka intencji

"(...), zawsze mogę mówić do Boga. Jeśli nie ma już nikogo, kto mógłby mi pomóc – tam, gdzie chodzi o potrzebę albo oczekiwanie, które przerastają ludzkie możliwości trwania w nadziei – On może mi pomóc" Spe Salvi 32

Czytaj więcej...

Haft i inne prace

Zapraszamy do zapoznania się z naszą pracownią haftu, różańców, papeterii i innych prac ręcznych. Przyjmujemy również zamówienia na nasze rękodzieła.

Czytaj więcej...

Galeria zdjęć

Przedstawiamy galerię zdjęć obrazującą życie naszego klasztoru: modlitwę, pracę oraz najważniejsze spotkania i wydarzenia. Serdecznie zapraszamy.

Czytaj więcej...

Niezawodny obrońca

Niezawodny obrońca

            Zakony klauzurowe latach pięćdziesiątych spotykały się z różnymi formami prześladowań ze strony władzy komunistycznej, straszono je m.in. likwidacją klasztorów i połączeniem z innym konwentami. Po odwilży w 1956 r. nie tylko nie ustało nękanie zakonnic, wzmożono ich prześladowanie różnymi sposobami, najczęściej zasłaniając swe bezprawne pomysły użytecznością publiczną. Tak było również z Klaryskami przy ul. Gdańskiej %6 (dawniej Alejami I Maja). Niespodziewanie, gdyż tak działała władza komunistyczna , Siostry dowiedziały się, że muszą oddać ok. 2/3 ogrodu na parking. Cóż to była za niezbędna potrzeba? Otóż w budynku przy ul. J. Słowackiego od 1945 roku mieściła się siedziba Powiatowa rada Narodowa. Był to terenowy organ władzy państwowej, wzorowany na radach Sowietów, podporządkowany całkowicie PZPR. Na terenie ogrodu klasztornego zamierzano urządzić parking dla urzędników PRN, dla tego celu zamierzano odebrać Klaryskom od Wieczystej adoracji ok. 2/3 klasztornego ogrodu, jedynego miejsca, by w ciszy odetchnąć świeżym powietrzem, a także cieszyć się widokiem kwiatów, warzyw i drzew owocowych. Sprawa wydawała się po ludzku beznadziejna, gdyż trudno było liczyć na jakąkolwiek sprawiedliwość i zachowanie własności. Skoro Bóg ustanowił św. Józefa ojcem św. Rodziny, udały się do niego po pomoc.

          W tym czasie pojawił się w klasztorze także wybitny bydgoski adwokat nieprzeciętnej profesjonalności – Apolinary Zdzisław Żurawski, który nie kozważając na konsekwencje tej pomocy, podjął się bezinteresownie prowadzić sprawę Klarysek. Jako wierny katolik był szczerze oddany sprawom Kościoła w Bydgoszczy, który wiele zawdzięcza p. mecenasowi Żurawskiemu. Przychodził z pomocą licznym proboszczom i zgromadzeniom zakonnym. Siostry Klaryski mogły zawsze liczyć na jego pomoc. Dzięki wytrwałej modlitwie Sióstr i licznym zabiegom prawnym, łącznie ze sprawa sądową, w której był p. mecenas Apolinary Zdzisław Żurawski adwokatem, sprawę wygrał i ogród klasztorny pozostał własnością klasztoru. Chociaż „ocalenie” ogrodu wystarczyłoby do wdzięcznej pamięci i modlitwy, pan Mecenas A.Z. Żurawski pojawił się jeszcze raz, by przypieczętować swą bezinteresowna pomoc siostrom, które swe życie poświęciły modlitwie za Kościół, Polskę i wszystkich ludzi.

           W każdym czasie może je spotkać nieprzewidziana trudność ze strony władz. Tak zdarzyło się pod koniec 2005 roku. Tym razem z drugiej strony ogrodu zaplanowano umieścić instytucję, która zakłóciłaby w dużym stopniu pokój i ciszę, niezbędne warunki do trwania na modlitwie. W lutym 2006 roku, gdy sprawa już toczyła się w urzędzie, pisała o niej lokalna prasa, znowu w klasztorze zjawił się niezawodny Przyjaciel – adwokat Z. Żurawski. Przyszedł o laseczce, mimo ślizgawicy i zaproponował pomoc. Warunki polityczne jakby się zmieniły, ale dalej nie liczono się z rzeczywistym dobrem mieszkanek klasztoru przy ul Gdańskiej 56. Doszło ponownie do rozprawy sądowej w Sądzie Administracyjnym w Bydgoszczy. Wprawdzie z ramienia p. mecenasa A. Z. Żurawskiego, broniła Siostry jego córka śp. Jolanta Żurawska- Różyńska. Zdalnie sprawą kierował sam p. Mecenas i doprowadził do ponownego zwycięstwa prawdy i dobra.

         Warunki jakimi Siostry cieszą się obecnie, zapewniony spokój i bezpieczeństwo w dużej mierze są zasługą ich niezawodnego obrońcy – p. mecenasa Apolinarego Żurawskiego. Dnia 31 maja 2020 roku, Bóg przeniósł duszę p. mecenasa do wieczności. Czekałyśmy , przygotowując się do setnej rocznicy Jego urodzin 17 lipca 2020 roku . Niezbadanie są drogi Boże. Będziemy otaczać jego duszę wdzięczną modlitwą, by na Sądzie Bożym stanął w jego obronie Jedyny nasz Obrońca u Ojca – Odkupiciel człowieka Jezus Chrystus i Matka Najświętsza, której p. mecenas był gorliwym czcicielem. Ona też, jak ufamy przyczyniła się, by jego dusza opuściła tę ziemię w uroczystość zesłania Ducha Świętego, ostatni dzień maja i święto jej Nawiedzenia. Żegnamy Ciebie Panie Mecenasie słowami: „ Niech hojnie wynagrodzi Ci Sam Bóg i do widzenia w Niebie!”

Siostry Klaryski od Wieczystej Adoracji z Bydgoszczy

200 urodziny Założycielki

Strona 1 z 7

Słowo Boże na dziś:

Pełny tekst liturgii kliknij w czytania mszalne:

 

Słowo Boże na jutro (kliknij)

Odwiedza nas 16 gości oraz 0 użytkowników.

Na łonie natury za klauzurą :) (migawki)

4f.jpg

Ofiara na potrzeby Sióstr:

 PKO BP I Oddział w Bydgoszczy

 Nr konta: 54 1020 1462 0000 7902 0102 3936

OCHRONA DANYCH

Dane osobowe zawarte na stronie przetwarzane są za zgodą lub na mocy prawa.

Administratorami danych są: Mniszki Klaryski od Wieczystej Adoracji w Bydgoszczy.

więcej...

INFORMACJA O COOKIES

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.